Kasa i banda Ministrów 20130625 Do Ministra Spraw Wewn. Sienkiewicza FO201 Stefan Kosiewski ZR

„…żeby nie wyszło tylko na to, że ściemnia Pan fałszywym alarmem prawdziwą hucpę żydowską, zrobioną w sobotę we Wrocławiu przy udziale żydokomunisty Baumana i prezydenta Wrocławia Dutkiewicza, do której dołączyła głupio na przyczepkę Minister Nauki Kudrycka a także Pan osobiście, Minister Spraw Wewnętrznych, który wypowiedział się wczoraj na antenie TVN24  na temat ludzi, którzy „…Są tchórzliwi. Używają Polski, a ją kompromitują….“ jednoznacznie stwierdzając „… Zachowanie tych ludzi to rodzaj bandytyzmu, który trzeba zwalczać. Raz krzyczą, a drugi raz, gdy są w grupie i mają przewagę, biją…“…

Written by sowa (») 25. 6. in category law, read: 91×

                                                 Frankfurt nad Menem, 25 czerwca 2013 r.

Szanowny Panie Ministrze,

w nawiązaniu do pisma Prokuratury Okręgowej w Gliwicach z 24 czerwca 2013 r. pragnę wyjaśnić, że nie otrzymałem niestety do dzisiaj odpowiedzi na moje pismo z 9 maja 2013 r., którem przesłał  był drogą internetową do Ministra Sprawiedliwości RP Biernackiego jako dziennikarz polski przebywający od 31 lat na emigracji politycznej w Niemczech wnosząc o poinformowanie mnie, która to prokuratura w Polsce dokonała stronniczego umorzenia dochodzenia przeciwko Michałowi Tuskowi, synowi premiera Donalda Tuska w sprawie obżydliwego szpiegostwa gospodarczego na korzyść osadzonego w areszcie Plichty (używającego wcześniej żydowskiego nazwiska: Stefański), ewidentnie tzw. słupa w piramidalnej aferze bandy Amber Gold.

Iii-ko-393-13-24-6-2013-jonczyk

Pan jako Minister Spraw Wewnętrznych RP powiedział dzisiaj mając na myśli fałszywy alarm wywołany przez Policję w 21 instytucjach , że „…ustalenie sprawców tej nieprawdopodobnej hucpy…“ to dla Pana Ministra priorytet, natomiast słowo hucpa jest wzięte z hebrajskiego, więc niech Pan szuka istotnie skutecznie żydowskich sprawców wywołania fałszywego alarmu w strukturach Policji Polskiej, lecz żeby nie wyszło tylko na to, że ściemnia Pan fałszywym alarmem prawdziwą hucpę żydowską, zrobioną w sobotę we Wrocławiu przy udziale żydokomunisty Baumana i prezydenta Wrocławia Dutkiewicza, do której dołączyła głupio na przyczepkę Minister Nauki Kudrycka a także Pan osobiście, Minister Spraw Wewnętrznych, który wypowiedział się wczoraj na antenie TVN24  na temat ludzi, którzy „…Są tchórzliwi. Używają Polski, a ją kompromitują….“ jednoznacznie stwierdzając „… Zachowanie tych ludzi to rodzaj bandytyzmu, który trzeba zwalczać. Raz krzyczą, a drugi raz, gdy są w grupie i mają przewagę, biją…“.

QR code for this recording:

Zwalczaniem band osobników o żydowskich nazwiskach, działających m.in. w strukturach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Sprawiedliwości RP,  zajmuję się literacko od 1 sierpnia 2008 r. , kiedy to taka właśnie banda ukryta w lokalnych strukturach Sądu Rejonowego i Prokuratury w Tomaszowie Maz. dopuściła się – z rażącym naruszeniem prawa – ogłoszenia zaocznie wyroku nakazowego skazującego mnie za rzekomą kradzież dzieciom starej i bezwartościowej, zniszczonej piłki do gry w piłkę nożną tylko po to, żeby z ofiary pogromu antypolskiego dokonanego przez bandę osobników o żydowskich nazwiskach ukrytą w strukturach Policji i Prokuratury w Tomaszowie Maz. zrobić na sposób bandyty Urke Nachalnika złodzieja starej piłki, co samemu Wałęsie wydało się podejrzane, bo pytał mnie naówczas w rozmowie telefonicznej: „To, co? Nie miał Pan co lepszego kraść?“.

5-07-2008-pilka

Ludyczny dowcip Lecha Wałęsy i zrywność umysłu człowieka prostego (vide: Miłosz) są cechami, przyciągającymi ciągle, do  nie zapomnianego po Jaruzelskim prezydenta ustanowionej przez Kiszczaka w Magdalence Rzeczpospolitej Polskiej, niereformowalnej dziedziczki PRL-u, uwagę ludzi ucywilizowanych na całym świecie, dlatego moje zapytanie do Ministra Biernackiego w sprawie bandyckiego nepotyzmu Donalda Tuska napisałem w językach obu naszych Narodów zaprzyjaźnionych ze sobą formalnie 17 czerwca 1991 r. Traktatem o Przyjacielskich stosunkach…,  itd. oraz wysłałem to pismo m.in. do kilku członków rządu RFN, ażeby umożliwić tak samo szybkie osądzenie Tuska w Polsce jak i Berlusconiego we Włoszech, w celu zapanowania wreszcie sprawiedliwości Bożej na tym naszym padole płaczu.

Z Ziemi Włoskiej do Polski szły legiony Dąbrowskiego i popłynie też, jak Pan Bóg da – w co chcemy wierzyć, sprawiedliwość boska szeroką strugą, jak milionowa rzesza emigrantów polskich powróci dla dobra ich rodzin i dla przyszłości Narodu Polskiego na Ojczyzny Łono, w której bandy żydoskie dopuszczają się wciąż niestety antypolskich prowokacji, jak chociażby ostatnio w sobotę we Wrocławiu, na dawnym Uniwersytecie Bieruta, zaś robią to ci nikczemni niegodziwcy tylko po to, ażeby przypomnieć Polakom, że w Polsce nadal rządzi krwawą ręką bezwzględnego Kata Narodu Polskiego ostry topór Cyrankiewicza, który po to wszak jest, aby odrąbać bez myślenia rękę i nogę każdemu (nie tylko Popiełuszce!), kto tylko chciałby odważyć się podnieść tę rękę czy nogę, czy głos na władzę żydokomuny przemalowanej po 1989 r. na eurożydokratów pluralistycznych, wielo-, czy jednomandatowych, z mandatu Kiszczaka i Kani, którzy tryskają osobiście najlepszym zdrowiem przedkładając po 90-ce w sądzie fałszywe zwolnienia lekarskie otrzymane od żony Słowika, która teraz będzie mogła wyśpiewać prawdę robiąc za świadka koronnego we wznawianej dla picu i dla mydlenia oczu sprawie przeciwko tzw. mafii łódzkiej, żeby nie mówić publicznie w telewizji NIC o prawdziwej mafii, która zaczyna się tam, gdzie dworzanie zmawiają się z ludźmi bijącymi monetę dla księcia ze stopu kosztującego więcej, niż wynosi wartość  krążków o nominale: 1, 2 i 5 centów, które w Polsce premier Tusk zamyśla bezmyślnie wprowadzić dla zguby mocnej złotówki, jak Merkel zgubiła wprowadzając EURO dobrobyt wprowadzony w Niemczech marką niemiecką (DM), solidną walutą przywiezioną po wojnie w samolotach armii amerykańskiej, w ramach Planu Marschalla, wprost do skarbca Banku Landów Niemieckich.

Wracając do wypowiedzi Pana Ministra na temat bandyckich zachowań muszę zapytać, czy aby się Panu coś nie pomieszało?  Proszę wybaczyć, ale jestem chyba starszy wiekiem i mam w związku z tym prawo zapytać pierwszy: Czy jest Szanowny Pan o zdrowych zmysłach?  Czy bandytami nazwał Pan Minister w sposób zamierzony i umyślnie młodzież polską protestującą odważnie a mądrze przeciwko izraelskiemu obywatelowi pozwalającemu sobie na bżydkie prowokacje antypolskie w Polsce Tuska, Kudryckiej i Sienkiewicza?

Bo dla mnie banda, która kompromituje Polskę – jak słusznie Pan Minister dostrzega, to nie młodzież utożsamiająca się szlachetnie z myślą narodową Romana Dmowskiego, lecz grupa ukrytych żydów, kryptosyjonistów spraszających sobie ‚żydologa (żydokomunistę, postmodernistę itp.) do Polski a następnie  wprowadzająca go na Uniwersytet na Ziemiach Odzyskanych przy okazji jakiejś rocznicy ważnej dla Niemców, jak zrobił to prezydent Dutkiewicz, któremu trzeba teraz powiedzieć: WON ze zajmowanego urzędu Prezydenta Polskiego Wrocławia!

Nie za okazaną solidarność plemienną z żydologiem potoczystym  (syjonistycznym gadułą), lecz  za zajmowanie się promowaniem na uniwersytecie głupot i nie dopilnowaniem w tym czasie obowiązków wynikających z umowy o pracę;  nie dopilnował Rafał Dutkiewicz organizacji maratonu w mieście, na który przyjechało 4 tys. ludzi z całego świata, którzy po tym, jak ta impreza została zrealizowana  tak samo jak Amber Gold, mają teraz przecież prawo podać Urząd Miasta Wrocławia do sądu o zwrot kosztów przejazdu, zakwaterowania, itd. (a nie tylko domagać się oddanie samych kosztów uczestnictwa, frycowego, opłaty, którą prezydent Dutkiewicz zapowiedział w niedzielę zwrócić, kiedy nie wróciła mu jeszcze w pełni (po spotkaniu z Baumanem) przytomność umysłu, albowiem w niedzielę, dzień święty dla Polaków i Katolików, prezydent Dutkiewicz odwołał z pracy Biskupa, zrzucając winę na tego kozła ofiarnego. A co Biskup winien, że koledzy z Krakowa wiedzieli, że nie trzeba przejmować się szczegółami oznaczania trasy, bo Rafał siedzi na kasie i wypłaci jak anioł resztę tak samo jak i zaliczkę wypłacił?  Policja ma się wobec tego zająć tym a także innymi zleceniami we Wrocławiu, a wnoszę o to do Pana Ministra na czasie.

Przy okazji zapytam może na marginesie, nie rozgłaszając: czy wiadomo Panu Ministrowie coś z kręgów zbliżonych do rządowych na temat ważności konklawe,  tzn. czy kardynałowie przed konklawe przechodzili badania zdrowotne, psychotechniczne testy? Bo 76-letni starzec, który został wybrany na miejsce żyjącego wciąż papieża, aktywnego teologa, intelektualisty, wybitnie kulturalnego człowieka, zaiste świętego,  zachowuje się z każdym dniem coraz bardziej dziwacznie, zasmuca demencją starczą Katolików nie tylko w Polsce. Tak dla przykładu: Franciszek nie wie wciąż, co wolno wojewodzie, a co należy do jego papieskich obowiązków. Na co może sobie wreszcie, pozwolić  prywatnie w Rzymie jako kardynał wywodzący się z piemonckich żydów Bergoglio.

Aczkolwiek nikt nie wymaga  od księży i biskupów, ażeby byli przykładowymi ludźmi kultury i chadzali z upodobaniem i wielkä znajomością rzeczy do teatru, czy na koncerty z przyjaźni do Sztuki, lecz jeśli już we Watykanie odbywa się jakiś koncert, od czasu do czasu, zapowiedziany wcześniej publicznie jako impreza z udziałem papieża transmitowana na cały świat przez telewizję RAI i ludzie dlatego właśnie  wykupili bilety wstępu, żeby poczuć się przy papieżu jak w raju a zarazem dochodem z koncertu poprawić beznadziejne zaiste fundusze Watykanu, to po co ten Ojciec święty naraża Stolicę świętą bezmyślnie na straty finansowe?

W czyim to robi interesie, bo przecież nie robi tego dla żydów, że ogranicza wpływy na caritas i projekty realizowane na całym świecie pośród ubogich?  Zamiast prostacko wypowiadać się do prasy jak abnegat na temat obowiązków kulturalnych człowieka wierzącego, powinien chyba wysłać jakiegoś dyplomatę Watykańskiego do tych kilku tysięcy melomanów ze zadaniem odczytania na miejscu Osobistego  Przesłania Papieża, napisanego mu przez jakiegoś Watykanistę na kolanie, w pośpiechu, wyjaśniającego 4 tysiącom wiernych oczekujących ( jak 5 tys. głodnych na nakarmienie chlebem) na Pasterza, który nie może wziąć udziału w koncercie ze względu np. na podeszły wiek, załatwione świadectwo lekarskie, itp. ; takie rzeczy zdarzają się wszak wciąż w życiu i na koncertach, bo burmistrz Czeladzi, czy papież to też tylko człowiek i ma tylko jedną część ciała, którą kelnerka nie zasiada jednak bezczynnie w fotelu, gdyż musi biegać z tacą od stołu do stołu, a jeśli rozsiedział się już z jakimiś gośćmi, zgódźmy się, że z dyplomatami, nie przy pustym stole w hotelu, to przecież du(.)y sama kelnerka, ani sam papież sobie nie rozerwie.

Był już jeden Sienkiewicz w Jastrzębiu za moich czasów, a trzeba Panu wiedzieć, że pracowałem naówczas ciężko jako redaktor na etacie w tygodniku „Solidarność Jastrzębie“ w Katowicach,  natomiast  Sienkiewicz, Jarosław robił wtedy lekkomyślnie za kapusia Służby Bezpieczeństwa w MKS-ie Jastrzębie podczas strajków na kopalniach ROW-u (Rybnickiego Okręgu Węglowego) w 1980 r. , potem jeszcze jeden Sienkiewicz, chyba Henryk ujawnił się w strukturach Solidarności i kandydował nawet na szefa regionu, ale za Boga nie pamiętam już dzisiaj, który z tych Sienkiewiczów robił w stanie wojennym za członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego przy Jaruzelskim, bo może i oba jednakowo zasłużeni jak Maciej Giertych, a nie chciałbym zasług dla ubecji, czy partii żadnego Sienkiewicza pomniejszyć, zaś takie popularne zrobiło się to nazwisko pośród żydów po Nagrodzie Nobla dla pisarza za chrześcijańskie opowieści, że co drugi przechrzta wschodnioeuropejski konwertując w Kongresówce przechodził na Sienkiewicz i trudno się dzisiaj wyznać, czy to rodzina, czy tylko przypadkowa zbieżność żydowskich nazwisk.

Natomiast Rejment, Władysław (jak Władysław Szpilman) spolszczył sobie nazwisko na Reymont i tym już spolszczonym nazwiskiem nazwana została główna ulica przechodząca szczytem wzgórza Węgroda aż  do drugiego wzgórza Bożecha, zażydzonego tak samo bez reszty w przedwojennej Czeladzi, w której nie było za okupacji hitlerowskiej muru getta, jako że całego miasteczka nie szło przecież za nic murem ogrodzić, stąd każdy dzisiejszy potomek żydów Czeladzkich ma dzisiaj (uwaga, nie śpij!), gdyż uzyskał ostatnio – o czym informuje się tych, którzy mają uszy ku słuchaniu i okulary do czytania – uprawnienie  ubiegania się o pomoc przyznaną w tym roku w Niemczech we wysokości 600, czy 800 mln euro przez rząd Angeli Merkel nie dla Izraela, lecz dla wszystkich potomków żydów mieszkających (tj. przyznających się do prześladowania ich przodków w tzw. otwartych gettach), gdyż Poeta Polski informując niniejszym o tym, że: Czeladź, Grodziec, Piaski, Madera, Niwa, Wojkowice, Sosnowiec, Zagórze, Abisynia, Pekin, Złodziejów, Kalety, Milowice, Pogoń, Katarzyna, Kazimierz, Klimontów, Będzin, Małobądz, Ksawera, Koszelew, Niwka, Dańdówka, Gołonóg, Strzemieszyce, Ząbkowice, Dąbrowa, że te i wszystkie inne miasteczka żydowskie i osiedla nad nie uregulowanymi rzekami: Brynicą i Czarną Przemszą, nie ogrodzone za okupacji hitlerowskiej żadnym murem były jednym, wielkiem, otwartym gettem.

Dabrowa-gornicza-2007

Uznając  zatem Zagłębie za takowe przywożę tak oto do Polski z Niemiec miliony euro, szczodrze wykładając karty na stół: Kasa od Angeli jest i Tusk Wam tego nie załatwił, chodzi teraz tylko o to, żebyście .: bracia starsi umieli młodszym i słabszym na umyśle chcieć pomóc złożyć aplikacje tam, gdzie trzeba, tzn. do swoich. Bo jeśli nawet ostatni starej daty prezes Gminy żydowskiej w Katowicach zastrzelił się ponoć kilkanaście lat temu z pistoletu, który podobno sam wyjął ze szuflady, to jest przecież teraz ktoś młodszy na jego miejsce, który powinien znać się na rzeczy i upomnieć się o to, o co mogą się wszyscy upomnieć w Ameryce, bo jest taka możliwość i szansa, ażeby sprawiedliwości historycznej stało się zadość także z pożytkiem dla naszej Czeladzi i ogólnie mówiąc dla całego Zagłębia Dąbrowskiego, a nie tylko i wyłącznie, żeby spotykał ten zaszczyt miasta: Łódz. Warszawa i Kraków, chociaż okrywam je tu ciepło płaszczem pamięci mojej i pozdrawiam ze szczerego serca: Shalom.

 Pul-120

Mówi Pan Minister o hucpie do swoich i o bandach, że to nie powinno  mieć miejsca. Ja natomiast, jak tylko sobie wspomnę o bandach żydowskich ukrytych w strukturach Policji województwa Łódzkiego, które bezprawnie użyły nie tak dawno jeszcze broni palnej w stosunku do rozbawionej na juwenaliach polskiej młodzieży studenckiej (ze skutkiem śmiertelnym) i jak sobie pomyślę, że sprawcy tej zbrodni nadal przebywają nie ukarani na wolności mając dostęp do broni palnej tak samo jak sprawcy lipcowego pogromu antypolskiego 2008 r. w naszym Tomaszowie (Mazowieckim), bowiem  kryje ich m.in. Minister Sprawiedliwości Biernacki i Minist’er Spraw Wewnętrznych Sienkiewicz w rządzie premiera Tuska, który kryje swojego syna przed odpowiedzialnością karną, jak Berlusconi we Włoszech zakrywa się apelacjami przed sprawiedliwością  za całe swoje kurestwo bandyckie, które przypomnijmy to jasno i wyraźnie – miało swoje początki w Loży masońskiej P2 za czasów jp2 z Wadowic żyda Bałamuta i za biskupa Marcinkusa tak samo żydowskiego pochodzenia a także za czasów Banku Ambrosiano i Roberto Calvi, powieszonego na koniec przez mafię pod mostem w Londynie tak samo, jak Lepper został powieszony przez mafię w Warszawie dla postrachu i dla świętego spokoju kolegów, o których za dużo wiedział, a nic z tego nie miał, to chciałbym tylko jeszcze zapytać, nie pierwszy zresztą już raz:  jak długo jeszcze będzie się panoszyć w strukturach rządu RP banda żydowskich osobników przy pomocy przemocy formacji mundurowych i prowokacji takich jak ostatnio przy użyciu żydologa Baumana, reliktu żydokomunistycznego takiego samego jak stalinowski morderca, prokurator Wolińska (prawdziwe nazwisko żydowskie Fajga Mindla), jak taki sam złoczyńca Stefan Michnik, brat Adama Michnika, syna żydokomunisty Szechtera, jak żydokomunistyczne pomniki w Czeladzi, Dąbrowie Górniczej i w Katowicach, które są wciąż do wyburzenia,
Komuna-pomnik-czeladz

by mogła wrócić do Polski w całym kwiecie praworządność, wolność i prawdziwa niepodlegość na miejsce jednej, wielkiej hucpy purimowych przygłupów.

Z Panem Bogiem

Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

https://shoudio.com/user/sowa/status/7431

PDF: Kasa i banda Ministrow 20130625 Do Ministra Spraw Wewn. Sienkiewicza FO201 Stefan Kosiewski ZR.pdfby Stefan Kosiewski

http://de.groups.yahoo.com/group/sowamagazyn/message/1204

 Amber Gdansk PO 20130509 Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci Marka Biernackiego ZR ZECh FO178

Written by sowa (») 9. 5. in category law, read: 299×

sk/lech-walesa-stefan-kosiewski-sierpien-2007.jpg

Herrn Minister Marek Biernacki, Minister der Gerechtigkeit der Republik Polen  Ministerstwo Sprawiedliwości read on

Frankfurt am Main, 9. Mai 2013

        Beschwerde/ Skarga  http://sowa.quicksnake.net/law/Amber-Gdansk-PO-20130509-Stefan-Kosiewski-do-Ministra-Sprawiedliwosci-Marka-Biernackiego-ZR-ZECh-FO178

kancelaria.glowna@msw.gov.pl ; rzecznik@msw.gov.pl ; minister@msw.gov.pl   http://sowa.unblog.fr/2013/06/26/kasa-i-banda-ministrow-20130625-do-ministra-spraw-wewn-sienkiewicza-fo201-stefan-kosiewski-zr/

Hinterlasse jetzt einen Kommentar

Kommentar hinterlassen

E-Mail Adresse wird nicht veröffentlicht.


*


Zur Werkzeugleiste springen